To był dobry dzień.. jeden z tych bardzo udanych.. takich do których potem wraca się z sentymentem i przyjemnością :)
Najpierw wyjście z koszyczkami - żeby poświęcić pokarmy :) - bardzo sprawnie :), koszyczki cztery, Maluchy pilnowały żeby wszystko co trzeba się w nich znalazło, potem starsze sprawdziły czy nic nie zostało zapomniane ;) nooo i śniegu na szczęście nie było :D i zimno zbyt nie było.. a bus się nam zepsuł całkiem, stoi.. więc dobrze, że pogoda dopisała ;)
Potem ostatnie przygotowania.. w tym roku generalnie sami chłopcy :) ale pomagali chętnie :) choć nie ukrywam.. od wczoraj coraz częściej wspominają Oki.. :-* bo wspomnienia zeszłorocznych świąt i z nią są bardzo związane.... a wracając do dnia dzisiejszego - Grześ z Maćkiem zajęli się sałatką warzywną a Piotrek babeczkami z owocami :) - a pracy było sporo ;) ( pomagałam tylko bardzo delikatnie) potem chłopcy zgodnie sprzątnęli po sobie w kuchni :)
Po skończonej pracy i po obiedzie obejrzeliśmy wspólnie Rio :) , potem chłopcy potańczyli a Maluchy zagrały w Monopol :)
Dziś zawitał u nas tez przesympatyczny gość :) - Pani Magda z mężem :) z super niespodziankami dla dzieci :) - Wóz strażacki jest HITEM :):) spodobał się całej 6 bez względu na płeć i wiek :D:D a kulki rozsypane po dużym pokoju miały robić za "Mrowisko" :D ( sala zabaw w Legnicy ) :)
dziękujemy również bardzo za ubranka - wszystkie super już u chłopaków w szafkach :) a spódniczki - mimo, iż ciut za dużo Hanka nie ściągała do wieczora ;) bo była trafiona idealnie w jej guście :D
Nie wszystko było jednak idealnie -bo koło 13 okazało się, że mały M. ma temperaturę.. ale prezent w postaci koszulki ze spidermanem :) ( Pani Magdo - była w ubrankach od Pani) - sprawił , że uśmiech pojawił się od razu na jego buzi mimo nienajlepszego samopoczucia) .. nie wiem czy spowodowana była wysoka temperatura, ale pod wieczór było już dużo lepiej :)
sobota, 30 marca 2013
piątek, 29 marca 2013
przedświątecznie..
Dzisiejszy dzień rozpoczął się dość wcześnie - bo zaraz po 6 przyszła Hania stwierdzając, że jest głodna :)
Chłopaki jednak podczytywali jeszcze i cicho rozmawiali do prawie 8.30 :)
Wyciągnęłam koszyczki żeby je odświeżyć, lekko przyozdobić, porozmawialiśmy co jutro do nich włożymy :) ufarbowaliśmy pisanki ( znaczy ja farbowałam, a dzieci patrzyły ;)) -miało być naturalnie w tym roku, ale nie mieliśmy białych jajek więc uznałam ze naturalne na takich ciemnych mniej będzie widać, po drugie po wczorajszym zaganianym dniu miałam ochotę na coś szybkiego ;).. ale żeby nie było - próbowaliśmy farbować też kurkumą :) - yyy wyszło bez szału :D ( pewnie z powodu koloru jajek), ale za to jak pachną te jajka :D
Po wysprzątaniu domu :) siedliśmy do ozdabiania pisanek :) - nie załapał się jedynie nasz Maciek gdyż on ministrantem jest i niemal cały dzień z przerwą na obiad spędził w kościele.
początek zabawy z pisankami Hania chwali się swoim dziełem :) ( właśnie to
jedno z jajek farbowanych naturalnie - kurkumą )

Chłopaki jednak podczytywali jeszcze i cicho rozmawiali do prawie 8.30 :)
Wyciągnęłam koszyczki żeby je odświeżyć, lekko przyozdobić, porozmawialiśmy co jutro do nich włożymy :) ufarbowaliśmy pisanki ( znaczy ja farbowałam, a dzieci patrzyły ;)) -miało być naturalnie w tym roku, ale nie mieliśmy białych jajek więc uznałam ze naturalne na takich ciemnych mniej będzie widać, po drugie po wczorajszym zaganianym dniu miałam ochotę na coś szybkiego ;).. ale żeby nie było - próbowaliśmy farbować też kurkumą :) - yyy wyszło bez szału :D ( pewnie z powodu koloru jajek), ale za to jak pachną te jajka :D
Po wysprzątaniu domu :) siedliśmy do ozdabiania pisanek :) - nie załapał się jedynie nasz Maciek gdyż on ministrantem jest i niemal cały dzień z przerwą na obiad spędził w kościele.
początek zabawy z pisankami Hania chwali się swoim dziełem :) ( właśnie to
jedno z jajek farbowanych naturalnie - kurkumą )

Sebastian też dekorował :)
Więcej zdjęć, w tym wyniki naszej zabawy w galerii :)
Dzieciaki jak już się rozkręciły to zabrakło nam jajek :) - przypomniałam sobie, że dostaliśmy gliniane ozdoby no kolorowania- wyciągnęłam i kolejna godzina spędzona artystycznie ;) - nie będę ukrywać, że mi samej sprawiło to przyjemność :) teraz ozdoby schną :)
Sprzątać jutro już nie będziemy, za to czeka nas trochę gotowania ;) i każdy będzie miał swój udział :)
28 marca :)
Marudziłam na "poradnie specjalistyczne" .. a okazało się, że i tam ludzie pracują :) nie dość, że Pani doktor nas przyjęła to na dodatek nie w ramach wizyty prywatnej tylko na NFZ :) Jeszcze dwa dni smarowania i młody ponoć ma przestać zarażać.. oby ..
Generalnie dziś ciężki dzień był i zastanawiałam się czy dam radę ze wszystkim nadążyć.. Na 9 poradnia z synem, na 9.45 usg małego M... w międzyczasie babcia przywiozła obiecane ciasto :D ( Murzynek -- mniam mniam :)) i pierogi ;) i musiałam zdążyć na przystanek go odebrać, bo babcia do pracy jechała ;) do tego do domu po dokumenty, których zapomniałam wcześniej, po drodze zgarniając ze spaceru Grzesia i Hanię bo uznali że wolą iść ze mną... na 11.15 zdążyłam po Maćka :)
Przed 12 musiałam być jeszcze w sądzie :D, chwilę potem w Urzędzie Miasta :), w domu zupa, potem pediatra z Grzesiem u zdrowych i Nikim u chorych :D -na szczęście i tym razem pozytywnie się zdziwiłam, bo nasz pediatra przyjął obu chłopców jednego po drugim i nie musiałam spędzać 45 minut w przychodni :) ( bo inna godzina jest na przyjęcia chorych dzieci i zdrowych)..
Szybko do domu na obiad a na 15.20 zajęcia logopedyczne i terapia integracji sensorycznej :):) a po przedświąteczne zakupy :)
Okazało się, że udało się mi zdążyć ze wszystkim :) wieczorkiem jeszcze małe gotowanie i gołąbki wylądowały w zamrażarce :):) - nie będę gotować w czasie świąt :) - tylko podgrzewać :)
Jutro w planach pisanki :):)
Pani Magdo i Pani Marto - dziękuję z całego serca!!!
ps.. edytowałam :D bo w tytuł kwiecień się wkradł :) zamiast marca :)
Generalnie dziś ciężki dzień był i zastanawiałam się czy dam radę ze wszystkim nadążyć.. Na 9 poradnia z synem, na 9.45 usg małego M... w międzyczasie babcia przywiozła obiecane ciasto :D ( Murzynek -- mniam mniam :)) i pierogi ;) i musiałam zdążyć na przystanek go odebrać, bo babcia do pracy jechała ;) do tego do domu po dokumenty, których zapomniałam wcześniej, po drodze zgarniając ze spaceru Grzesia i Hanię bo uznali że wolą iść ze mną... na 11.15 zdążyłam po Maćka :)
Przed 12 musiałam być jeszcze w sądzie :D, chwilę potem w Urzędzie Miasta :), w domu zupa, potem pediatra z Grzesiem u zdrowych i Nikim u chorych :D -na szczęście i tym razem pozytywnie się zdziwiłam, bo nasz pediatra przyjął obu chłopców jednego po drugim i nie musiałam spędzać 45 minut w przychodni :) ( bo inna godzina jest na przyjęcia chorych dzieci i zdrowych)..
Szybko do domu na obiad a na 15.20 zajęcia logopedyczne i terapia integracji sensorycznej :):) a po przedświąteczne zakupy :)
Okazało się, że udało się mi zdążyć ze wszystkim :) wieczorkiem jeszcze małe gotowanie i gołąbki wylądowały w zamrażarce :):) - nie będę gotować w czasie świąt :) - tylko podgrzewać :)
Jutro w planach pisanki :):)
Pani Magdo i Pani Marto - dziękuję z całego serca!!!
ps.. edytowałam :D bo w tytuł kwiecień się wkradł :) zamiast marca :)
wtorek, 26 marca 2013
przedwiośnie..
Są rzeczy, który chyba nie przestaną mnie zadziwiać :) - na plus nasz Urząd Miasta - zwykle załatwiam sprawy związane z zameldowaniem, ale tak naprawdę zwykle trwa to moment. Poza tym wszystkie wątpliwości, moje pytania, jakiś czas temu dowód osobisty jednego z dzieci.. Wszystko bez problemu..
Na minus .. kolejki do specjalistów.. Miałam być na kontroli za tydzień.. ale pierwszy wolny termin na za 3 tygodnie.. Idziemy prywatnie, bo nie mogę tyle czekać.. :/ eh..
Dziś postanowiliśmy zaprosić trochę wiosny do domu ( choć u nas w ogrodzie już zagościła ;) - w postaci pączków na krzaku bzu i na magnolii).. Przyniosłam podstawki, nasionka rzeżuchy i płatki z waty ;) Prace odbyły się w dwóch grupach :) Maciej i N. oraz Hania i Grześ :)
Na minus .. kolejki do specjalistów.. Miałam być na kontroli za tydzień.. ale pierwszy wolny termin na za 3 tygodnie.. Idziemy prywatnie, bo nie mogę tyle czekać.. :/ eh..
Dziś postanowiliśmy zaprosić trochę wiosny do domu ( choć u nas w ogrodzie już zagościła ;) - w postaci pączków na krzaku bzu i na magnolii).. Przyniosłam podstawki, nasionka rzeżuchy i płatki z waty ;) Prace odbyły się w dwóch grupach :) Maciej i N. oraz Hania i Grześ :)
Teraz czekamy aż nasionka zakiełkują
Byliśmy też zapisać Nikiego do zerówki :) poznał swoją przyszłą wychowawczynię - przesympatyczna Pani :) Do tej pory w swojej grupie miała wszystkich naszych 5-6 latków ( i Klaudiusza, potem Gosię, ostatnio Sarę).. niestety w przyszłym roku szkolnym Hania nie trafi do jej klasy.. ale będziemy mieli za to okazję poznać drugą Panią prowadzącą grupę zerową :)
Książki dla N. w domu mam i przybory też , dziś poszliśmy wybrać buty na zmianę :) został zakup zeszytów ( z taką duża liniaturą) i jesteśmy gotowi :) Piórnik i plecak już czekają w szufladzie :) (w tym miejscu baaardzo dziękuję - po raz kolejny :) www.kolorowemarzenia.pl :)
Musimy jednak poczekać jeszcze z tydzień - tyle na pewno - do zakończenia leczenia :)
Dziś kończę, bo teoretycznie w domu "tylko" jedno dziecko więcej, ale energii wykorzystanej cała masa :) a jutro kolejny dzień ;) i to ..od rana :)
niedziela, 24 marca 2013
niedzielnie..
pobudka była o 6... bywa ... szkoda tylko, ze to niedziela i mogłoby być ciut dłużej ;)
Miał być długi spacer, ale tak zimno, że brrr... na króciutkim spacerze się zakończyło :D N. chyba nieprzyzwyczajony albo bardzo ciepłolubny :D bo ubrany jak trzeba a telepało się dziecię, że zimno ;)
Niestety z powodu temperatury ( tak mi się wydaje) w katedrze inscenizacji nie było, ale dzieci bardzo spokojne, palmy dotrwały do domu :D
Dziś po raz kolejny robiłam galaretki w silikonowych foremkach ( takich na małe muffinki, babeczki lub czekoladki) :D jedna galaretka jest na jeden raz akurat :) a zwłaszcza Maluchy bardzo lubią :) ( z miseczki tak nie wchodzi ) :)
.. jutro poniedziałek... pocieszam się, że szkoła tylko trzy dni.. przeżyję :D
N. dostał dzisiaj wielką reklamówkę ubranek :D DZIĘKUJĘ BARDZO :D uciecha w jego oczach bezcenna :D
Jutro kolejny ważny telefon, muszę też zarejestrować N. na kontrolę do lekarza. W ogóle ten tydzień szykuje się dość pracowicie..
Miał być długi spacer, ale tak zimno, że brrr... na króciutkim spacerze się zakończyło :D N. chyba nieprzyzwyczajony albo bardzo ciepłolubny :D bo ubrany jak trzeba a telepało się dziecię, że zimno ;)
Niestety z powodu temperatury ( tak mi się wydaje) w katedrze inscenizacji nie było, ale dzieci bardzo spokojne, palmy dotrwały do domu :D
Dziś po raz kolejny robiłam galaretki w silikonowych foremkach ( takich na małe muffinki, babeczki lub czekoladki) :D jedna galaretka jest na jeden raz akurat :) a zwłaszcza Maluchy bardzo lubią :) ( z miseczki tak nie wchodzi ) :)
.. jutro poniedziałek... pocieszam się, że szkoła tylko trzy dni.. przeżyję :D
N. dostał dzisiaj wielką reklamówkę ubranek :D DZIĘKUJĘ BARDZO :D uciecha w jego oczach bezcenna :D
Jutro kolejny ważny telefon, muszę też zarejestrować N. na kontrolę do lekarza. W ogóle ten tydzień szykuje się dość pracowicie..
sobota, 23 marca 2013
weekendowo :)
;) na nowo przyzwyczajamy się do zwiększonego "stanu" rodzinki :) Już wiem po co był ten niemal trzy miesięczny "przymusowy odpoczynek" :D
Dziś zaczęłam zauważać pierwsze oznaki zazdrości - i u Hani i u M. oboje przytulaśni się zrobili jak mało kiedy. Hania co trochę podchodziła na "buzi". Myślę jednak, że zaakceptowali N. . choć nie bardzo jeszcze mogą się z nim bawić. Wspólne czytanie bajek ( u mnie zakończone poranną chrypką), granie w planszówkę jednak łączy :D Dziś dodatkowo mąż zrobił dzieciom "kino domowe" :) bajka o kosmitach podobała się :) tytułu nie znam bo ja wtedy dokumentami się obłożyłam i słyszałam tylko śmiechy i achy ;)
W związku z tym, że N. skończy we wrześniu 6 lat i powinien iść do pierwszej klasy dziś zabawowo próbowałam sprawdzić co umie ;) świetnie mu idzie :) Jest bardzo pogodny i rezolutny :)
Pani Edyto Pani pomoc wczoraj i dziś jest bezcenna :) Dziękuję :) łapeczki wyglądają znacznie lepiej :)
Pati Tobie buziaki za obiad i pomoc :) Oskar za bajkę :*
Na rozstrzygnięcie konkursu do palmiarni nie udało nam się niestety iść.. za to jutro ( o ile pogoda się z nagła nie zepsuje) planujemy uczestniczyć w inscenizacji pod katedrą związaną z "niedzielą palmową".
Panie Krzysztofie :) - za serce.. wielki uśmiech..
Dziś zaczęłam zauważać pierwsze oznaki zazdrości - i u Hani i u M. oboje przytulaśni się zrobili jak mało kiedy. Hania co trochę podchodziła na "buzi". Myślę jednak, że zaakceptowali N. . choć nie bardzo jeszcze mogą się z nim bawić. Wspólne czytanie bajek ( u mnie zakończone poranną chrypką), granie w planszówkę jednak łączy :D Dziś dodatkowo mąż zrobił dzieciom "kino domowe" :) bajka o kosmitach podobała się :) tytułu nie znam bo ja wtedy dokumentami się obłożyłam i słyszałam tylko śmiechy i achy ;)
W związku z tym, że N. skończy we wrześniu 6 lat i powinien iść do pierwszej klasy dziś zabawowo próbowałam sprawdzić co umie ;) świetnie mu idzie :) Jest bardzo pogodny i rezolutny :)
Pani Edyto Pani pomoc wczoraj i dziś jest bezcenna :) Dziękuję :) łapeczki wyglądają znacznie lepiej :)
Pati Tobie buziaki za obiad i pomoc :) Oskar za bajkę :*
Na rozstrzygnięcie konkursu do palmiarni nie udało nam się niestety iść.. za to jutro ( o ile pogoda się z nagła nie zepsuje) planujemy uczestniczyć w inscenizacji pod katedrą związaną z "niedzielą palmową".
Panie Krzysztofie :) - za serce.. wielki uśmiech..
czwartek, 21 marca 2013
.. mały chłopiec..
Od dziś z nami zamieszkał... :) Niki ma 5,5 roku. Jest bardzo sympatycznym młodym człowiekiem :)
Jasne włosy, ciepły uśmiech - i nie zamykająca się buzia :)
Było dziś.. pracowicie.. bardzo pracowicie.. :) ale jeszcze trochę, mały będzie podleczony i będzie łatwiej :) .. już śpi.. a ja mogłam usiąść :) ( tak.. wiem Olu co myślisz na ten temat ;) ale .. noo "trochę" to pojęcie względne prawda?? :D:D)
Może ktoś ma do odstąpienia środki dezynfekujące ( do rąk, ale i do przedmiotów) - bardzo nam potrzebne i póki co raczej w większej ilości..
Jeszcze nie wiem jak to zorganizujemy, ale jutro mieliśmy być w palmiarni Legnickiej na rozstrzygnięciu konkursu..
A co do konkursu - BARDZO BARDZO dziękujemy za każdy oddany głos :) było ich naprawdę dużo.. nie udało się jednak.. prace naszych dzieci zajęły II miejsce.. no trudno :) Wiem, ze bardzo się starały :) i to jest najważniejsze :)
Jasne włosy, ciepły uśmiech - i nie zamykająca się buzia :)
Było dziś.. pracowicie.. bardzo pracowicie.. :) ale jeszcze trochę, mały będzie podleczony i będzie łatwiej :) .. już śpi.. a ja mogłam usiąść :) ( tak.. wiem Olu co myślisz na ten temat ;) ale .. noo "trochę" to pojęcie względne prawda?? :D:D)
Może ktoś ma do odstąpienia środki dezynfekujące ( do rąk, ale i do przedmiotów) - bardzo nam potrzebne i póki co raczej w większej ilości..
Jeszcze nie wiem jak to zorganizujemy, ale jutro mieliśmy być w palmiarni Legnickiej na rozstrzygnięciu konkursu..
A co do konkursu - BARDZO BARDZO dziękujemy za każdy oddany głos :) było ich naprawdę dużo.. nie udało się jednak.. prace naszych dzieci zajęły II miejsce.. no trudno :) Wiem, ze bardzo się starały :) i to jest najważniejsze :)
sobota, 16 marca 2013
Ważne - 1% ...
Muszę w tym miejscu bardzo przeprosić wszystkich, którzy składając PIT zdecydowali się przekazać 1% na rzecz naszego Rodzinnego Domu Dziecka..
W dniu wczorajszym okazało się, ze Stowarzyszenie "Przystanek Nadziei", którego członkami zostaliśmy we wrześniu nie dopełniło wszystkich formalności i nie ma go w wykazie organizacji pożytku publicznego uprawnionych do otrzymania 1% podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2012
Dla osób, które już się rozliczyły jest to o tyle ważne, że będą musiały złożyć korektę zeznania ;(
Jest to sytuacja przez nas nie zawiniona :( jest mi bardzo przykro z kilku powodów : po pierwsze - to oczywisty kłopot dla tych, którzy już się rozliczyli, po drugie nie jestem w stanie dotrzeć do wszystkich, którzy byli poinformowani o możliwości przekazania 1% na rzecz rdd, i ich rozliczenie może się przedłużyć w czasie.. po trzecie liczyliśmy, że uzyskane kwoty będziemy mogli przeznaczyć na dodatkowe terapie dla dzieciaków..
Nasz błąd jest taki, że nie sprawdziliśmy Stowarzyszenia w ogólnodostępnym przecież wykazie organizacji pożytku publicznego na stronie http://www.mpips.gov.pl/bip/wykaz-organizacji-pozytku-publicznego/ ale przyznaję, że do głowy mi nie przyszło sprawdzać organizację, która funkcjonuje ileś tam lat i 1% był tam wcześniej przekazywany ( zapisując się sprawdziłam rok 2011)..
Oczywiście sytuacja dotyczy tylko i wyłącznie 1%.. subkonto istnieje i darowizny można przekazywać i dzieciaki mogą z nich korzystać.
Przepraszam... tylko tyle mogę..
Osoby, które się jeszcze nie rozliczyły.. mogą wesprzeć nasz Dom przez wspierającą nas Fundację
http://www.fundacjaespa.org/index.php?id=1procent dziś rozmawiałam z jej prezesem i wyraził na to zgodę. Trzeba jedynie w celu szczegółowym wpisać "FUNDACJA ESPA - RDD Legnica" /KRS 0000187206/
Ci, którzy byli z nami w momencie gdy rozpoczęliśmy funkcjonować jako duża rodzinka :) pewnie pamiętają, że ww. Fundacja i wtedy nas wsparła ;)
Od teraz - za zgodą PCPRu krośnieńskiego będą dla nas organizacją wspierającą :)
W dniu wczorajszym okazało się, ze Stowarzyszenie "Przystanek Nadziei", którego członkami zostaliśmy we wrześniu nie dopełniło wszystkich formalności i nie ma go w wykazie organizacji pożytku publicznego uprawnionych do otrzymania 1% podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2012
Dla osób, które już się rozliczyły jest to o tyle ważne, że będą musiały złożyć korektę zeznania ;(
Jest to sytuacja przez nas nie zawiniona :( jest mi bardzo przykro z kilku powodów : po pierwsze - to oczywisty kłopot dla tych, którzy już się rozliczyli, po drugie nie jestem w stanie dotrzeć do wszystkich, którzy byli poinformowani o możliwości przekazania 1% na rzecz rdd, i ich rozliczenie może się przedłużyć w czasie.. po trzecie liczyliśmy, że uzyskane kwoty będziemy mogli przeznaczyć na dodatkowe terapie dla dzieciaków..
Nasz błąd jest taki, że nie sprawdziliśmy Stowarzyszenia w ogólnodostępnym przecież wykazie organizacji pożytku publicznego na stronie http://www.mpips.gov.pl/bip/wykaz-organizacji-pozytku-publicznego/ ale przyznaję, że do głowy mi nie przyszło sprawdzać organizację, która funkcjonuje ileś tam lat i 1% był tam wcześniej przekazywany ( zapisując się sprawdziłam rok 2011)..
Oczywiście sytuacja dotyczy tylko i wyłącznie 1%.. subkonto istnieje i darowizny można przekazywać i dzieciaki mogą z nich korzystać.
Przepraszam... tylko tyle mogę..
Osoby, które się jeszcze nie rozliczyły.. mogą wesprzeć nasz Dom przez wspierającą nas Fundację
http://www.fundacjaespa.org/index.php?id=1procent dziś rozmawiałam z jej prezesem i wyraził na to zgodę. Trzeba jedynie w celu szczegółowym wpisać "FUNDACJA ESPA - RDD Legnica" /KRS 0000187206/
Ci, którzy byli z nami w momencie gdy rozpoczęliśmy funkcjonować jako duża rodzinka :) pewnie pamiętają, że ww. Fundacja i wtedy nas wsparła ;)
Od teraz - za zgodą PCPRu krośnieńskiego będą dla nas organizacją wspierającą :)
piątek, 15 marca 2013
dobre wiadomości...
Dziękuję wszystkim, którzy ciepło o nas myśleli i pamiętali w tym dniu :):)
Mieliśmy dziś wizytację bardzo sympatycznych Pań ( i Pana) z PCPRu z Krosna Odrzańskiego. Zapadły pewne decyzje, bardzo dla nas pozytywne.
Już wkrótce przestaniemy być placówką rodzinną stając się jednocześnie Rodzinnym Domem Dziecka dla powiatu krośnieńskiego :)
Teraz tylko troszkę dokumentologii :D ale już do przodu i w końcu spokojnie - czekamy na powiększenie rodzinki :)
Bardzo... bardzo się cieszę :) Wiem, że już wkrótce będę mogła zając się tylko tym co daje mi dużo satysfakcji - pracą z dziećmi a nie martwieniem się o kolejny dzień/tydzień..
Pozdrawiam ciepło :) i dziękuję raz jeszcze za to, że z nami jesteście :)
Mieliśmy dziś wizytację bardzo sympatycznych Pań ( i Pana) z PCPRu z Krosna Odrzańskiego. Zapadły pewne decyzje, bardzo dla nas pozytywne.
Już wkrótce przestaniemy być placówką rodzinną stając się jednocześnie Rodzinnym Domem Dziecka dla powiatu krośnieńskiego :)
Teraz tylko troszkę dokumentologii :D ale już do przodu i w końcu spokojnie - czekamy na powiększenie rodzinki :)
Bardzo... bardzo się cieszę :) Wiem, że już wkrótce będę mogła zając się tylko tym co daje mi dużo satysfakcji - pracą z dziećmi a nie martwieniem się o kolejny dzień/tydzień..
Pozdrawiam ciepło :) i dziękuję raz jeszcze za to, że z nami jesteście :)
środa, 13 marca 2013
oj taki tam kolejny dzień..
Urzędowo załatwione i uwaga :) :) tylko pół godzinki :) zero kolejek, a Panie ( zwykle trafiam na dwie te same) przemiłe, bardzo pomocne :)
Hania tez już czasowo zameldowana na Radosnej ;) do zerówki szkolnej oficjalnie -od dziś zapisana :) Maciek.. rocznikowo tak samo, ale mam dylemat i raczej jeszcze rok w domku zostanie... popracujemy, poćwiczymy i za rok uczeń będzie :):)
Dziś się zawzięłam i udało mi się też porejestrować do poradni, przychodni :) terminy zapisane :) teraz tylko czekać i odhaczać :)
Jutro G. jedzie na wycieczkę szkolną :) - Wrocławski teatr :) bardzo się cieszy :)
Maciek ma za to wyjście na warsztaty filmowe.
Poniżej kartki wielkanocne konkursowe :) w 100% samodzielne wykonanie.
Miałam nie pisać, ale nie wytrzymam :) wsparcie duchowe mi potrzebne :) - w piątek ważny dzień.. i taki myślę.. newralgiczny :)
Hania tez już czasowo zameldowana na Radosnej ;) do zerówki szkolnej oficjalnie -od dziś zapisana :) Maciek.. rocznikowo tak samo, ale mam dylemat i raczej jeszcze rok w domku zostanie... popracujemy, poćwiczymy i za rok uczeń będzie :):)
Dziś się zawzięłam i udało mi się też porejestrować do poradni, przychodni :) terminy zapisane :) teraz tylko czekać i odhaczać :)
Jutro G. jedzie na wycieczkę szkolną :) - Wrocławski teatr :) bardzo się cieszy :)
Maciek ma za to wyjście na warsztaty filmowe.
Poniżej kartki wielkanocne konkursowe :) w 100% samodzielne wykonanie.
Piotr nie łapał się wiekowo ;), a Maciej nie dał rady samodzielnie wykonać swojej wydzieranki ( choć kolorowanie i rysowanie idzie mu coraz lepiej).
Próbowałam dziś z Grzesiem ( przy głośnej asyście Maluchów) robić balonowo-mulinową pisankę :) To czy z naszej pracy coś wyszło dowiem się pewnie jutro jak klej wyschnie ;) Czekamy :)
Miałam nie pisać, ale nie wytrzymam :) wsparcie duchowe mi potrzebne :) - w piątek ważny dzień.. i taki myślę.. newralgiczny :)
poniedziałek, 11 marca 2013
11 marca
I mija kolejny dzień...
wczoraj jakoś tak chaotycznie mi wyszło ;) więc się poprawiam :)
Po pierwsze w tym miejscu chciałabym podziękować za każdy głos oddany na prace wykonane wspólnie na konkurs wielkanocny organizowany na fb przez sklep nakleja.pl :)
Konkurs trwa ;) każdy może oddać w sumie trzy głosy - to ważne gdyż finalnie głosy sumują się ze sobą :)
Po drugie dzisiaj doszła moja nagroda :) - zestaw kosmetyków od saluti.pl :) Tesori d'Oriente Egipt - przecudnie pachną :) zapakowane w metalowe pudełko - idealne na prezent ;):)
wczoraj jakoś tak chaotycznie mi wyszło ;) więc się poprawiam :)
Po pierwsze w tym miejscu chciałabym podziękować za każdy głos oddany na prace wykonane wspólnie na konkurs wielkanocny organizowany na fb przez sklep nakleja.pl :)
Konkurs trwa ;) każdy może oddać w sumie trzy głosy - to ważne gdyż finalnie głosy sumują się ze sobą :)
Po drugie dzisiaj doszła moja nagroda :) - zestaw kosmetyków od saluti.pl :) Tesori d'Oriente Egipt - przecudnie pachną :) zapakowane w metalowe pudełko - idealne na prezent ;):)
Dziękuję za dołączenie prezentów do przesyłki :):) Wszystko przyda się na pewno.. :)
8 marca - zaczął się od rana wyjątkowo :) z laurkami , życzeniami, miło, sympatycznie.. Hania co chwilę się upominała o życzenia ;) bo tatuś i brat skrupulatnie przypominali dziewczęciu że jej święto w piątek :D Maciuś do przedszkola poszedł z kwiatkiem dla Pani.. Hania również :) Maluchy z przedszkola przyniosły laurki, które dostałam :) kolejne własnoręcznie robione prezenty otrzymałam popołudniu :)
Ale nie do końca dnia było różowo.. po południu "coś" mi wpadło w oko.. nieprzyjemnie ale co tam :) około 17 było nieciekawie, oko bardzo mi łzawiło, drapało przy mruganiu, Sebastian sprawdzał, ale nie dojrzał żadnego ciała obcego.. Przyszła do nas przyjaciółka , która próbowała przepłukać mi to oko.. i nic.. bolało coraz bardziej, ale ciągle twardo trzymałam się decyzji, że wytrzymam do soboty a jak nie przejdzie udam się do lekarza.. ale o 19 było już źle.. uznałam że nie wytrzymam dłużej.. Po sprawdzeniu , że albo udam się na SOR od razu do Legnicy, albo w dniu następnym do Lubina.. nie było nad czym się zastanawiać.. Pojechałam dzięki naszej kochanej młodzieży :D ( Patrycja i Oskar :* ) Okazało się, że w oku nic nie mam, a to "jedynie" bardzo silna infekcja.. Dostałam antybiotyk .. i dobrze, bo przed północą zainfekowane miałam już i drugie oko.. w sobotę nie było lepiej ani trochę.. obudziłam się z zapuchniętymi oczami...
Dziś jest znacznie lepiej :)
W sobotę były natomiast urodziny S. poranne "sto lat" i gorąca kawa z rana :) Syn zabrał rodziców do kina :), Maluchy korzystały z legnickiego "Mrowiska" :) jedynie P. uznał, że nie będzie nam towarzyszył tego dnia w żaden sposób.. jego wybór.. jakiś tygodniowy bunt go napadł.. przeżyć to trzeba ;) jego prawo..
Niedziela nam upłynęła bardzo leniwie i spokojnie.. Grzes, Maciej, Hania i Maciek pracowali nad kartkami świątecznymi, później urządziliśmy sobie popołudnie filmowe :) Obejrzeliśmy familijny film o Marsjaninie, który wylądował na Ziemi :)
Jutro mamy kilka rzeczy do załatwienia ;) urzędy.. szkoły.. kilka godzin minie na pewno :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie w ten zimowo przedwiosenny dzień :)
niedziela, 10 marca 2013
weekendowo konkursowo :)
Do konkursu zorganizowanego przez firmę nakleja.pl dodaliśmy kolejne dwie prace :)
i bardzo prosimy o zagłosowanie :) na wszystkie trzy prace dzieci bo głosy głosy się sumują
Wczoraj Sebastian miał urodziny :) bardzo miło spędziliśmy ten dzień ;):) Grzes pamiętał już wcześniej własnoręcznie zrobił prezent ( mi na dzień kobiet również :))
Maciej miał odłożone pieniążki - zaplanował wyjście do kina :)
Maluchy z Grzesiem w tym czasie spędziły aktywnie czas w sali zabaw, czym wykorzystaliśmy ostatnie bezpłatne wejścia :D ale dzieci się wybawiły :):)
W piątek po powrocie ze szkoły G. postanowił bardzo pomóc mi w kuchni :) i udało mu się to bardzo :) właściwie sam zrobił sałatkę warzywną i z ryżem :) ja tylko podpowiadałam co trzeba dodać i jak pokroić ;)
Zwłaszcza Grześ, Maciej i Hania nie mogą doczekać się zbliżających świąt :) planują, wspominają zeszłoroczne ( które spędziliśmy niemal w tym samym składzie - była z nami również Oki)..
Nie będę ukrywać, że liczę, że w końcu nasza rodzinka się powiększy i jednak na święta będziemy w powiększonym składzie :)
piątek, 8 marca 2013
konkursowo :) - pomożecie? :D
Teraz na szybko , później napiszę więcej
Razem z dziećmi wykonałam pracę na konkurs - dzieciaki bardzo się napracowały :)
Prosimy baaardzo o głosy :)
https://megafoni.pl/fb/contest/2213/?view=entry_preview&id=47319
a tu nasza praca :)
Razem z dziećmi wykonałam pracę na konkurs - dzieciaki bardzo się napracowały :)
Prosimy baaardzo o głosy :)
https://megafoni.pl/fb/contest/2213/?view=entry_preview&id=47319
a tu nasza praca :)
Z góry dziękuję w imieniu swoim i dzieci :)
wtorek, 5 marca 2013
przedwiosennie..
słońce wyszło.. więc uznałam, że wypadałoby ... wykorzystać okazję i umyć okna :) co też wykonałam :D - nie wszędzie - w dużym pokoju tylko, ale jak nic się nie zmieni jutro zajmę się oknami kuchennymi i w bawialni :)
Dziś wykorzystaliśmy również darmowe wejścia do sali zabaw "MROWISKO" w Legnicy...
jak ktoś ma blisko polecam bardzo bardzo :) - jesteśmy stałymi bywalcami od ponad 3lat :)
Dla mnie rewelacja- miejsce dla Maluchów niechodzących nawet, możliwość zabawy z dzieckiem na konstrukcji, a jeśli dorosły i starsze rodzeństwo chce odpocząć, posiedzieć, porozmawiać, poczytać :D to i na to jest miejsce ;) i pyyszna kawa :)
Mrowisko ma jeszcze jeden "plus" - ciągle uśmiechnięte i przemiłe Panie :)
Dziś wykorzystaliśmy również darmowe wejścia do sali zabaw "MROWISKO" w Legnicy...
jak ktoś ma blisko polecam bardzo bardzo :) - jesteśmy stałymi bywalcami od ponad 3lat :)
Dla mnie rewelacja- miejsce dla Maluchów niechodzących nawet, możliwość zabawy z dzieckiem na konstrukcji, a jeśli dorosły i starsze rodzeństwo chce odpocząć, posiedzieć, porozmawiać, poczytać :D to i na to jest miejsce ;) i pyyszna kawa :)
Mrowisko ma jeszcze jeden "plus" - ciągle uśmiechnięte i przemiłe Panie :)
więcej zdjęć za moment w galerii :)
Jestem dumna dziś z chłopaków - wyjątkowo -zero kłótni, sporów NIC nie zbroili, lekcje odrobione bez marudzenia, normalnie przemiana jakaś... :):) wiosna idzie.. jak NIC :)
Na koniec podziękowania dla Fundacji ESPA.. za wsparcie dzisiejsze :)
dzień za dniem..
... toczy się i toczy... organizacyjnie dzieje się niewiele, a najgorsze jest to, ze nie mamy na to wpływu.. możemy tylko czekać... aczkolwiek ostatnio jest coraz ciężej, bo taki stan to nie tylko emocje oczekiwanie.. ale niestety i finanse :/ a tu czas działa - niestety na naszą niekorzyść...
W tym miejscu chciałabym podziękować bardzo firmie www.Saluti.pl za pomoc w postaci nieodpłatnego przekazania środków czystości :) ( zresztą - jak już zdążyliśmy się przekonać - bardzo dobrej jakości).
Dziękuję bardzo również i Panu Stanisławowi..
Nasz syn podjął wczoraj męską decyzję o obcięciu włosów ;) - choć pod koniec obcinania nie był już taki przekonany :) Jeszcze nie mogę się przyzwyczaić ;) co chwilę dopytywał się czy na pewno w krótkich wygląda dobrze ;)
Chwila przed;) ..i po....
Na koniec - i to bynajmniej nie dlatego, ze najmniej ważne... Panie Krzysztofie.. dziękuję...
W tym miejscu chciałabym podziękować bardzo firmie www.Saluti.pl za pomoc w postaci nieodpłatnego przekazania środków czystości :) ( zresztą - jak już zdążyliśmy się przekonać - bardzo dobrej jakości).
Dziękuję bardzo również i Panu Stanisławowi..
Nasz syn podjął wczoraj męską decyzję o obcięciu włosów ;) - choć pod koniec obcinania nie był już taki przekonany :) Jeszcze nie mogę się przyzwyczaić ;) co chwilę dopytywał się czy na pewno w krótkich wygląda dobrze ;)
Chwila przed;) ..i po....
I choć bardzo podobał mi się w długich włosach ( oczywiście sam chciał zapuszczać) .. to teraz na nowo zachwycam się jego obłędnymi oczami :D:D
Dzisiaj mały Maciek ma otwarte zajęcia sportowe :) - przypomniało mu się rano i nie mówił o niczym innym :)
W domu ciągle "plastyczny" nastrój :D -młodzi rysują, wycinają, kleją, wydzierają :):) efekty pokażę już niedługo :)
Na koniec - i to bynajmniej nie dlatego, ze najmniej ważne... Panie Krzysztofie.. dziękuję...
piątek, 1 marca 2013
plastycznie.. :)
To był pracowity dzień ;) wczoraj i dzisiaj pogrzebałam trochę w internecie na prośbę Grzegorza i znalazłam kilka fajnych konkursów plastycznych :), dodatkowo wiosnę poczuliśmy więc dzisiaj było duuużo farbek, klejenia, kolorowania, wyklejania, wycinania :D - nowe dekoracje na okna robiliśmy :) Hania skończyła CAŁA w grantowej farbce ;) w wannie
Grześ dodatkowo w ramach 8 marca ma za zadanie zrobić 17 kartek koleżankom ze szkoły więc dzisiaj działał z częściową moją pomocą :), On kolorował, ja pomagałam mu wycinać :)
Wczoraj za to bawiliśmy się w ... wulkany :D uwielbiam podczytywać ten blog :) http://strong-mamong.blogspot.com - stąd zaczerpnęłam pomysł na owe wulkany :) skorzystałam też z sugestii i nasz wulkan był w kolorze :D
w pojemniczku była soda.. na zdjęciu oczywiście kolejna próba :D -dolewamy ocet
Nie mam zdjęć z momentu, w którym był najlepszy efekt, bo Maluchy bardzo żywiołowo reagowały na zabawę i nie było możliwości spuszczenia z nich oka :D
Całkiem niedawno wpadłam też na ciekawy obiad :)
przed:
I po :) -- ponoć "ośmiorniczki" :D:D ( po ugotowaniu parówki przekroiłam na pół i makaron wystawał tylko z jednej strony :) dzieciom baaaardzo smakowało :)
Grześ dodatkowo w ramach 8 marca ma za zadanie zrobić 17 kartek koleżankom ze szkoły więc dzisiaj działał z częściową moją pomocą :), On kolorował, ja pomagałam mu wycinać :)
Wczoraj za to bawiliśmy się w ... wulkany :D uwielbiam podczytywać ten blog :) http://strong-mamong.blogspot.com - stąd zaczerpnęłam pomysł na owe wulkany :) skorzystałam też z sugestii i nasz wulkan był w kolorze :D

Nie mam zdjęć z momentu, w którym był najlepszy efekt, bo Maluchy bardzo żywiołowo reagowały na zabawę i nie było możliwości spuszczenia z nich oka :D
Całkiem niedawno wpadłam też na ciekawy obiad :)
przed:
I po :) -- ponoć "ośmiorniczki" :D:D ( po ugotowaniu parówki przekroiłam na pół i makaron wystawał tylko z jednej strony :) dzieciom baaaardzo smakowało :)
Prosimy o ciepłe myśli.. oby przyszły tydzień w końcu przyniósł tylko dobre wiadomości..
Subskrybuj:
Posty (Atom)