niedziela, 10 listopada 2013
dłuugi weekend :)
Czwartek - chyba tak już "z rozpędu" po środzie bardzo przyjemny :) pobudka z kubkiem ciepłej ( nie gorącej ;)) kawy :) Hania nawet nie przydreptała do nas w środku nocy :) potem rano telefon, na który czekałam :) Poskutkowało to mega zapałem :) i dobrze, to mi było potrzebne :)
W piątek późne popołudnie pracowite bo zostałam chwilę sama :) Sebastian szkolił się w ramach "Pierwszej Pomocy Pediatrycznej" :) wrócił zadowolony :) bardzo :)
Ja za dwa tygodnie idę na inne :)
W związku z apelami w szkołach zwiększona ilość pytań na temat "wojny światowej".. Bo nasze dzieci jakoś o wojnę pytają nie tylko przy okazji 11 listopada.. Rozmawialiśmy też o symbolach narodowych, Hanka wymusiła :) obietnicę nauczenia kolejnej zwrotki Hymnu narodowego - ostatniej już :) bo trzy pierwsze znają :) uczyliśmy się we wrześniu :)
W sobotę mieliśmy gości :) kulinarnie udało mi się zrealizować wszystko :) Przede wszystkim dwa pyszne ciasta bez użycia mleka :)
Tyle kwiatów z okazji urodzin to ja chyba jeszcze nie dostałam :D:D wszystkie piękne :):( i.. odkryłam, że jednak kwiaty do wazony lubię :) nawet bardzo lubię :)
Dostałam w prezencie też notes na gromadzenie przepisów :) oj przyda się bardzo :D - w końcu będę miała też motywację do ogarnięcia karteczek i świstków z przepisami :D Aga i Mariusz :-*
Dziś robiliśmy plastelinowe zoo :) fajna zabawa :) wymagająca trochę pomysłowości, ale zwierzaki wyszły nam genialne :)
*********
- (..) ....... a on mi dooookuuuczaaaaa...
- jak?
- patrzyyyyyyy naaaaaaa mnieeeee
- proszę daj już sobie spokój..
- dobrze.
... - a gdzie jest ten pokój??????
-????!!????
środa, 6 listopada 2013
wyjatkowy dzień :)
Noo dla mnie wyjątkowy :D bo urodzinowy :)
To był dobry dzień :), pełen niespodzianek :)przyjemnych niespodzianek :)
Już przed śniadaniem życzenia :) Maciej zadbał żeby pamiętały wszystkie dzieci zanim zejdą na dół :) bardzo miłe :)
Dziś wyjątkowo to Sebastian po odebraniu Gracjana i Wiki pojechał po Nicolasa i Hanię.. po ich wejściu do domu otrzymałam nakaz zamknięcia oczu i czekania :):) A potem jeszcze raz życzenia i przecudowne laurki wykonane z pomocą wychowawczyń :D Dziękuję :)
Odpoczywałam oczywiście i powstawały pompony :D Zdjęcie jedno kiepskiej jakości bo jak czworo dzieci zajmuje się pomponami to na zdjęcia czasu brak bo wełna plącze się, zwija, ucieka.. ale udało się :) na szczęście pod koniec wpadłam jak można sobie pomóc ( tak jakby ktoś potrzebował.. nawijamy najpierw wełnę na autko takiej wielkości, że przejdzie przez otwór pomponów ) 7 gotowych :) teraz musimy pomyśleć jak je połączyć :):):)

Tort oczywiście też był... przepyszny :D Świeczka zdmuchnięta.. marzenie było .. dłuuugie :D

I to nie koniec niespodzianek tego dnia ;) najpierw telefon a później- wczesnym wieczorem zawitał do nas Pan z przetworami z "Owocowego domu" :) w bardzo przyjemnej cenie otrzymaliśmy kilka dżemów o bajecznych smakach :) m.in.. wiśnia z imbirem :) brzmi pyyysznie ;)
W takim razie jutro w planie pieczenie bułeczek :) żeby dżem mógł wystąpić w doborowym towarzystwie :)
Dziękujemy też Panu Grzegorzowi słodkości dla dzieci i śr. czystości :) nawet bardzo dziękujemy :)
.. mam nadzieję, że od jutra zacznie spełniać się pomyślane przed zdmuchnięciem świeczki życzenie .. czego sobie życzę :D
To był dobry dzień :), pełen niespodzianek :)przyjemnych niespodzianek :)
Już przed śniadaniem życzenia :) Maciej zadbał żeby pamiętały wszystkie dzieci zanim zejdą na dół :) bardzo miłe :)
Dziś wyjątkowo to Sebastian po odebraniu Gracjana i Wiki pojechał po Nicolasa i Hanię.. po ich wejściu do domu otrzymałam nakaz zamknięcia oczu i czekania :):) A potem jeszcze raz życzenia i przecudowne laurki wykonane z pomocą wychowawczyń :D Dziękuję :)
Dla mnie to mega zaskoczenie ;) ..i nie ukrywam, że wzruszenie :)
W dniu dzisiejszym doszła też wygrana w konkursie :) - od Monbany.. I tu czekała na mnie kolejna niespodzianka.. bo oprócz wygranych migdałów w paczce była czekolada do picia.. i pyszne ciastka :) :) jakby ktoś chciał - a polecam bardzo bo to firma mi już znana od dawna i polecenia godna http://www.kawa-ekspres.pl lub na FB ( "Monbana" Białystok).
Później miałam odpoczywać :) A Sebastian zajął się obiadem , Maciej natomiast nie poszedł na zajęcia dodatkowe i przygotowywał babeczki. wyszły genialne:)
Odpoczywałam oczywiście i powstawały pompony :D Zdjęcie jedno kiepskiej jakości bo jak czworo dzieci zajmuje się pomponami to na zdjęcia czasu brak bo wełna plącze się, zwija, ucieka.. ale udało się :) na szczęście pod koniec wpadłam jak można sobie pomóc ( tak jakby ktoś potrzebował.. nawijamy najpierw wełnę na autko takiej wielkości, że przejdzie przez otwór pomponów ) 7 gotowych :) teraz musimy pomyśleć jak je połączyć :):):)

Tort oczywiście też był... przepyszny :D Świeczka zdmuchnięta.. marzenie było .. dłuuugie :D

W takim razie jutro w planie pieczenie bułeczek :) żeby dżem mógł wystąpić w doborowym towarzystwie :)
Dziękujemy też Panu Grzegorzowi słodkości dla dzieci i śr. czystości :) nawet bardzo dziękujemy :)
.. mam nadzieję, że od jutra zacznie spełniać się pomyślane przed zdmuchnięciem świeczki życzenie .. czego sobie życzę :D
poniedziałek, 4 listopada 2013
poniedziałkowy dzien jak co dzień ;)
Trzecia kawa.. od 19 ..wypita :) mogę pisać choć jeszcze jedno pranie przede mną :) ale dziś już tylko pranie :)
Dziś staliśmy się ( no dobra za dużo powiedziane :)) Dzieciaki stały się -posiadaczami cudnych ubranek marki http://www.nosweet.pl/pl/ "Nosweet to nie ubranka. To małe ubrania." i myślę, ze dużo w tym prawdy :) Projektując Indeks zakazanych wzorów i kolorów tj marki to: różowe serduszka, milutkie kwiatuszki i uśmiechnięte misiaczki. Co do jakości dziś się wypowiadać nie będę choć bawełna mega miła w dotyku, ale kilka razy wypiorę nasze niedelikatne dzieci przetestują i napiszę wrażenia po użytkowaniu :)
I właśnie dziś okazało się, że nie potrzeba samolotu i lotniska dla dobrej zabawy :) wystarczy nosweet :) Odebrałam przesyłkę i z zachwytem w oczach oglądałam znajdujące się w niej ubranka :) Wg dzieci to chmurki, żuczki i "pajączki". Udało nam się ubrać Hankę, Gracjana i Nicolasa w "komplety" wg wzoru :) choć od razu napiszę, że wg mnie dużo fajniej wyglądają "wymieszane" lub jako dodatek.. ale do zabawy genialne były ubrane "takie same" :)
zaraz po ubraniu :D Hania chmurka -kotek, bo jakby mogło być inaczej :) Niki pająk, a Gracjan żuczek :)
Wieczorem spali już po 10 minutach ale wyszaleli się bardzo :D najpierw wczesnym popołudniem w strojach, a po Capo. przewrotu i stanie na rękach na materacu :)
Coraz zimniej na dworze co nie nastraja do dłuższych spacerów.. i nasze dzieciaki będą miały możliwość brania udziału w zajęciach Zumby :) super.. zajęcia pokazowe już w przyszłym tygodniu :) ciekawe czy będzie im się podobało :)
Naszykowałam już włóczki, kółka i jutro zaczynamy ( Dzieciaki zaczynają) nawijać pompony :D .. szczegóły wkrótce :) , ale dziękuję za pomysł :-*
************************************************************************
Polaków rozmowy przy kolacji.... ( ja stałam tylko.. piłam pyszną herbatę.. i ograniczyłam się do "nic" i trzykrotnego "tak")
- dobra zupa
- a co masz?
- łódki
- lubię łódki , u mamy jadłm tylko kukurydziane..
- ja jadłm .. nie wiem
- pyszne..
-yyhmm
- mogę jeść te kulki?
- nie jedz
- Piotrek mnie nauczył i Grześka jeść te kulki
- ciociu można jest te kulki??
-tak
- a co się stanie jak się je kulki
-nic
- lubisz te kulki?
- nie jedz ich!
-mmm pycha lubię klocki
- pamiętasz jak stałś na głowie?
-nooo
- a jak 4 minuty
- mam siniaka bo upadłm..
- mamy takie same widelce :)
- jakie masz krzesło
-ooo mamy komplet
- mogę rano łódki?ciociu
- tak
-o listki - można je jeść
- tak
- ja nie lubię
- a ja lubię rozgryzać można
- ja wyrzucam
- chciałbym dokładkę .............. dziękuję
- jedz szybko i idziemy na materac
- pomożesz mi stać na głowie?
- nie można. samemu trzeba
- a ja umiem
- ja też
-ja nie umiem
- ja chcę
-zjadłm dziękuję
-poczekaj kończę :D
...
** celowo "zjadłam" samogłoski świadczące o płci :D rozmawiały cztery osoby małoletnie :D, okolice godziny 19, kolacja, każdy jadł co innego :D -wedle życzenia ;)
niedziela, 3 listopada 2013
3 listopada..
.. wczoraj Gabryś nas baaardzo zaskoczył.. w piątek usnął jak wracaliśmy do Legnicy - w okolicach godziny 18.. nic dziwnego.. tyle nowości, ludzi.. nie spał w ciągu dnia .. bywa.. nie obudził się w trakcie przenoszenia do łóżeczka.. to już dziwne, ale zmęczony przecież.. lekkie przebudzenie w związku ze zmianą pieluchy... Liczyłam, że w okolicach 22 może obudzić się z płaczem - głodny.. pobudki nie było... Obudzili go za to szalejący Gracjan i Nicolas około 4 - 5 nad ranem... ( tak tak.. takie atrakcje czasem nam serwują..) Maciej zniósł nam Gabrysia na dół, ale ten po drodze zaczął przysypiać mu na ramieniu... pielucha sucha więc poprosiłam o odniesienie Młodego i zapodanie smoczka, włączenie pozytywki ( standard przy usypianiu..) usnął od razu.. koło 9 nasłuchiwaliśmy.. spał... w sumie ok, bo poranna pobudka i ciężki wczorajszy dzień... o 10 weszłam do pokoju.. śpi, oddycha .. chyba ok.. o 11 dalej śpi.. mniej więcej od tej pory wchodziliśmy sprawdzać co 15-20 minut.. spał ciągle .. O 13 weszłam i zobaczyłam, że ma otwarte oczy.. nie był zbyt szczęśliwy, że po niego przyszłam.. zdecydowanie był.. nieszczęśliwy.. z ociąganiem wstał, odłożył smoczek.. zjadł 3 talerze zupki... i przez kolejne dwie godziny pokazywał nam jak bardzo jest zmęczony i niezadowolony... uspokoił się po moim pytaniu czy idzie spać.. dałam jeść no i poszedł... wstał o 18... zjadł znowu.. i chyba był wyspany bo nawet nie szczędził swoich uśmiechów.. po 20 spał znowu..
Nie wykazywał objawów chorobowych :D
Dziś wstał około 7 :) głoodny bardzo :)
Chcąc osłodzić sobie ostatnie niepowodzenie bułeczkowe ( mimo tego, że smakowały :)) ich wygląd zdecydowanie dostaje minus :D upiekłam bułeczki ze sprawdzonej przeze mnie strony... pyszne i jak ładnie wyglądały :):) dziś na śniadanie zostały zjedzone ostatnie :)
Dziś u nas padało.. a dzieci niekoniecznie ciągnęło na podwórko :)
Pyszna gorąca czekolada z bitą śmietaną, do tego dobry film :) Był to "Mój przyjaciel Hachiko".. oglądałam go któryś raz.. wzrusza za każdym razem tak samo.. Wczoraj też oglądaliśmy :) - porannie, piżamowo :) - "Wall-e" to był nasz 5? raz :) dzieci uwielbiają :)
Dziękujemy za pomysły na misia :) skorzystamy :D
Nie wykazywał objawów chorobowych :D
Dziś wstał około 7 :) głoodny bardzo :)
Chcąc osłodzić sobie ostatnie niepowodzenie bułeczkowe ( mimo tego, że smakowały :)) ich wygląd zdecydowanie dostaje minus :D upiekłam bułeczki ze sprawdzonej przeze mnie strony... pyszne i jak ładnie wyglądały :):) dziś na śniadanie zostały zjedzone ostatnie :)
Dziś u nas padało.. a dzieci niekoniecznie ciągnęło na podwórko :)
Pyszna gorąca czekolada z bitą śmietaną, do tego dobry film :) Był to "Mój przyjaciel Hachiko".. oglądałam go któryś raz.. wzrusza za każdym razem tak samo.. Wczoraj też oglądaliśmy :) - porannie, piżamowo :) - "Wall-e" to był nasz 5? raz :) dzieci uwielbiają :)
Dziękujemy za pomysły na misia :) skorzystamy :D
sobota, 2 listopada 2013
Dzień Wszystkich Świętych :)
Rower Gracjanowi odebraliśmy :) Młody jest zachwycony :) Rower jest w kolorze czerwonym :) Tuż po zakupie Gracjan usiadł żeby wypróbować czy wszystko gra :) i minutę później nastąpiła regulacja hamulców bo okazało się, że Gracjan jest tak "żywy" :D, że takie bardzo czułe mogą być dla niego niebezpieczne :)
Wczoraj jakoś tak spokojnie było, dzieci nawet specjalnie nie szalały :) Maciej późnym popołudniem wyszedł jeszcze pojeździć na hulajnodze, ale szybko wrócił zaniepokojony poprzebieranymi nastolatkami z okazji obchodzonego przez niektórych "Halloween". My nie obchodzimy, aczkolwiek nie przeszkadza mi, że ktoś to robi. Aczkolwiek czuję spory niepokój jeśli chodzi o te "obchody".
Dzisiaj odwiedziliśmy całkiem dużo grobów.. dzieci nasze zadawały całą masę pytań.. mimo tysięcznych prób.. większość z nich zadawana była.. głośno.. bardzo głośno.. jedno pytanie rodziło kolejne.. To nie był nasz pierwszy raz na cmentarzu, ale zdecydowanie najbardziej aktywny..
Rozmawialiśmy o symbolice zniczy/światełek, kwiatów ( w domu wcześniej też, ale jak się okazało nie miało to większego znaczenia.. więc powtarzaliśmy..) , o duszach, o śmierci.. wspominaliśmy naszych bliskich były tez pytania techniczne..
*************
" (...) kto tu leży?? ( jedno z głośniejszych pytań)
- moment (w związku z tym, że przy tym akurat grobowcu stała jakaś para chciałam odejść i wyjaśnić..)
- ale kto tu leży??
- Pani. nie krzycz
- tylko Pani??
- Pan jeszcze
- I kto????I kto???
dopiero zauważyłam, że na płycie leży taka mała płyta z imieniem i nazwiskiem
- jeszcze jeden Pan..
- (westchnięcie - dluuugie, przeciągnięte)... <rozglądnięcie się wokół...> jeeeenyyy ile tu zmarłyyyych
*******************
- co tu pisze?
- Małgorzata K*****
- a czyj to brat??
*******************************
- u mojej cioci- widujemy się raz w roku - właśnie 1 listopada - przy okazji odwiedzania grobów w jej miejscowości... wchodzimy na kawę/herbatę..
- A gdzie macie resztę dzieci?? Co Was tak mało??
Dotarło do mnie wtedy jak przez ostatni rok dużo się zmieniło..
Wczoraj jakoś tak spokojnie było, dzieci nawet specjalnie nie szalały :) Maciej późnym popołudniem wyszedł jeszcze pojeździć na hulajnodze, ale szybko wrócił zaniepokojony poprzebieranymi nastolatkami z okazji obchodzonego przez niektórych "Halloween". My nie obchodzimy, aczkolwiek nie przeszkadza mi, że ktoś to robi. Aczkolwiek czuję spory niepokój jeśli chodzi o te "obchody".
Dzisiaj odwiedziliśmy całkiem dużo grobów.. dzieci nasze zadawały całą masę pytań.. mimo tysięcznych prób.. większość z nich zadawana była.. głośno.. bardzo głośno.. jedno pytanie rodziło kolejne.. To nie był nasz pierwszy raz na cmentarzu, ale zdecydowanie najbardziej aktywny..
Rozmawialiśmy o symbolice zniczy/światełek, kwiatów ( w domu wcześniej też, ale jak się okazało nie miało to większego znaczenia.. więc powtarzaliśmy..) , o duszach, o śmierci.. wspominaliśmy naszych bliskich były tez pytania techniczne..
*************
" (...) kto tu leży?? ( jedno z głośniejszych pytań)
- moment (w związku z tym, że przy tym akurat grobowcu stała jakaś para chciałam odejść i wyjaśnić..)
- ale kto tu leży??
- Pani. nie krzycz
- tylko Pani??
- Pan jeszcze
- I kto????I kto???
dopiero zauważyłam, że na płycie leży taka mała płyta z imieniem i nazwiskiem
- jeszcze jeden Pan..
- (westchnięcie - dluuugie, przeciągnięte)... <rozglądnięcie się wokół...> jeeeenyyy ile tu zmarłyyyych
*******************
- co tu pisze?
- Małgorzata K*****
- a czyj to brat??
*******************************
- u mojej cioci- widujemy się raz w roku - właśnie 1 listopada - przy okazji odwiedzania grobów w jej miejscowości... wchodzimy na kawę/herbatę..
- A gdzie macie resztę dzieci?? Co Was tak mało??
Dotarło do mnie wtedy jak przez ostatni rok dużo się zmieniło..
środa, 30 października 2013
wtorkowo naklejkowo ;)
Naklejki konkursowe doszły.. i już widzę, że czeka nas trudniejsze zadanie niż myślałam :) Naklejki nie dość, ze nietypowe to jeszcze całkiem duże.. przyszły popołudniu a my jeszcze nie mamy pomysłu jaką aranżację z nich wykonać.. ale mamy dużo czasu :) Muszę jeszcze sprawdzić regulamin czy musimy użyć koniecznie wszystkich.
Przesympatycznej sąsiadce dziękujemy za łyżwy i spodnie zimowe dla Gracjana :):) ... przynajmniej trzy razy słyszałam dziś, czy jutro już będzie zima?
Ten tydzień jakoś tak przyjemnie się zaczął i jest dobry.. niesamowity wręcz.. dzisiaj kolejni goście.. Przed południem Pan Emil.. jest Pan naszym aniołem :) dziękujemy :) Po południu Aga z dziewczynkami :) dzieci się wybawiły :) my nagadałyśmy ( chociaż jakoś to tak jest że zawsze mało :)) tyle, że ostatnio też rzadziej się widujemy.. było super :)
Poza Maćkiem wszystkie dzieci mają wolne :) - taka jest decyzja szkół :) i dobrze :), nie zauważyłam, żeby któreś narzekało... a tak - oprócz Maćka :)
Jutro jedziemy po rower dla Gracjana :) Rower sfinansowany przez Fundację Ernst & Young :) umowę odesłałam w zeszłym tygodniu, przedwczoraj mogliśmy zamówić :) dziś wiedzieliśmy już że jest :) super :) już sobie wyobrażam jak bardzo będzie się cieszył :)
Szukam pomysłu :) - z czego można zrobić "misia" - ma to by praca przestrzenna, nie płaska... jakieś pomysły ? :)
I ostrokrzew potrzebuję :) mam pomysł na fajną dekorację stołu, ale nie mam jeszcze pojęcia skąd go wziąć :)
Przesympatycznej sąsiadce dziękujemy za łyżwy i spodnie zimowe dla Gracjana :):) ... przynajmniej trzy razy słyszałam dziś, czy jutro już będzie zima?
Ten tydzień jakoś tak przyjemnie się zaczął i jest dobry.. niesamowity wręcz.. dzisiaj kolejni goście.. Przed południem Pan Emil.. jest Pan naszym aniołem :) dziękujemy :) Po południu Aga z dziewczynkami :) dzieci się wybawiły :) my nagadałyśmy ( chociaż jakoś to tak jest że zawsze mało :)) tyle, że ostatnio też rzadziej się widujemy.. było super :)
Poza Maćkiem wszystkie dzieci mają wolne :) - taka jest decyzja szkół :) i dobrze :), nie zauważyłam, żeby któreś narzekało... a tak - oprócz Maćka :)
Jutro jedziemy po rower dla Gracjana :) Rower sfinansowany przez Fundację Ernst & Young :) umowę odesłałam w zeszłym tygodniu, przedwczoraj mogliśmy zamówić :) dziś wiedzieliśmy już że jest :) super :) już sobie wyobrażam jak bardzo będzie się cieszył :)
Szukam pomysłu :) - z czego można zrobić "misia" - ma to by praca przestrzenna, nie płaska... jakieś pomysły ? :)
I ostrokrzew potrzebuję :) mam pomysł na fajną dekorację stołu, ale nie mam jeszcze pojęcia skąd go wziąć :)
wtorek, 29 października 2013
mija dzień za dniem cd :)
Na początek mój prezent urodzinowy - portfel :)
:)miałam problem ze zdjęciami, ale to ten na pierwszej stronie w sowy :) daję słowo - cudowny!
http://ifona.blogspot.com/ ( dla jasności - urodziny mam za kilka dni :D) , ale brak portfela mnie trochę już drażnił tym bardziej się cieszę :)
Miałam dodać jeszcze kilka moich ulubionych stron :) :) Część z nich mam możliwość użytkować, część znam ze "słyszenia" - i wszystkie są godne polecenia - więc polecam :) i gwarantuję jakość :)
* http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo (nosidło Marty mamy od lat koło 5.. testowałam wiele - Marty jest "naj" :) obecnie korzysta Gabryś :)
* http://pogodzinach7.blox.pl/html
* http://www.strefakoloru.blogspot.com/
* http://edu-mata.blogspot.com/
* http://www.tkanitka.pl/ mamy cudny :) chyba niezniszczalny piórnik :)
* http://blog.pufpuf.eu/
* http://by-piegowata.blogspot.com/
* http://www.zagatka-kolczyki.blogspot.com/ przyznam, że nie wiem czy Agata biżuterię w dalszym ciągu robi.. ale ja swoją od niej mam :) prawdziwe dzieła sztuki!
To nie handmade, ale i tak zadziwia mnie jakość produktów :)
http://www.kidstown.pl/
http://oklejaj.pl/
http://utkani.pl
To tyle z tego co lubię :) Pewnie nie wszystko - ale te adresy, które znam, część szyjących mam jest też na chustoforum :), które polecam jako kopalnię wiedzy o chustach, zbiór mam szyjących :) - chyba wszystko :D
Dzisiaj miałam sympatycznego Gościa :) - dziękuję Iwonka :) za towarzystwo :)
Przed południem zarzekałam się, że nie wezmę się za bułeczki.. zmieniam zdanie... bułeczki zostały.. zjedzone.. wszystkie ( sztuk 30) .. ja zjadłam pół - resztę zjadły dzieci.. czyli smakowało bardzo :) I tak być powinno :)
Listy do Mikołaja napisane, jutro się pojawią :) zadziwiło mnie życzenie Wiki :) - pociąg z torami :)
Dziś zdecydowanie królowały klocki lego :) Hanie ciężko było nawet na dwór wygonić bo budowała, przebudowywała :) .. w końcu skusiła ją... :D ... obietnica sprzątania liści przed domem :D za chwilę okazało się, że to wspaniała zabawa i ma na nią ochotę cała 4 :)
Chyba o tym nie pisałam, ale zakwalifikowaliśmy się do konkursu :)
"naklejkowe szaleństwo" :) - w kolejnej edycji smykówCMYKów :) Wyzwanie przed nami bo naklejki nietypowe :) czekamy i będziemy szaleć z naklejkami :)
****
- (...) chciałabyś mieć magiczny papierek od czekolady?
- a jaki to jest magiczny?
- no, że zjesz czekoladę a ona znowu tam jest jeszcze raz" :D:D ... no i kto by nie chciał :)
:)miałam problem ze zdjęciami, ale to ten na pierwszej stronie w sowy :) daję słowo - cudowny!
http://ifona.blogspot.com/ ( dla jasności - urodziny mam za kilka dni :D) , ale brak portfela mnie trochę już drażnił tym bardziej się cieszę :)
Miałam dodać jeszcze kilka moich ulubionych stron :) :) Część z nich mam możliwość użytkować, część znam ze "słyszenia" - i wszystkie są godne polecenia - więc polecam :) i gwarantuję jakość :)
* http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo (nosidło Marty mamy od lat koło 5.. testowałam wiele - Marty jest "naj" :) obecnie korzysta Gabryś :)
* http://pogodzinach7.blox.pl/html
* http://www.strefakoloru.blogspot.com/
* http://edu-mata.blogspot.com/
* http://www.tkanitka.pl/ mamy cudny :) chyba niezniszczalny piórnik :)
* http://blog.pufpuf.eu/
* http://by-piegowata.blogspot.com/
* http://www.zagatka-kolczyki.blogspot.com/ przyznam, że nie wiem czy Agata biżuterię w dalszym ciągu robi.. ale ja swoją od niej mam :) prawdziwe dzieła sztuki!
To nie handmade, ale i tak zadziwia mnie jakość produktów :)
http://www.kidstown.pl/
http://oklejaj.pl/
http://utkani.pl
To tyle z tego co lubię :) Pewnie nie wszystko - ale te adresy, które znam, część szyjących mam jest też na chustoforum :), które polecam jako kopalnię wiedzy o chustach, zbiór mam szyjących :) - chyba wszystko :D
Dzisiaj miałam sympatycznego Gościa :) - dziękuję Iwonka :) za towarzystwo :)
Przed południem zarzekałam się, że nie wezmę się za bułeczki.. zmieniam zdanie... bułeczki zostały.. zjedzone.. wszystkie ( sztuk 30) .. ja zjadłam pół - resztę zjadły dzieci.. czyli smakowało bardzo :) I tak być powinno :)
Listy do Mikołaja napisane, jutro się pojawią :) zadziwiło mnie życzenie Wiki :) - pociąg z torami :)
Dziś zdecydowanie królowały klocki lego :) Hanie ciężko było nawet na dwór wygonić bo budowała, przebudowywała :) .. w końcu skusiła ją... :D ... obietnica sprzątania liści przed domem :D za chwilę okazało się, że to wspaniała zabawa i ma na nią ochotę cała 4 :)
Chyba o tym nie pisałam, ale zakwalifikowaliśmy się do konkursu :)
"naklejkowe szaleństwo" :) - w kolejnej edycji smykówCMYKów :) Wyzwanie przed nami bo naklejki nietypowe :) czekamy i będziemy szaleć z naklejkami :)
****
- (...) chciałabyś mieć magiczny papierek od czekolady?
- a jaki to jest magiczny?
- no, że zjesz czekoladę a ona znowu tam jest jeszcze raz" :D:D ... no i kto by nie chciał :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Laurka od Nicolasa

