W sobotę postanowiliśmy odwiedzić Oki i jej siostry.. następny raz uda nam się nie wcześniej niż w sierpniu więc chcieliśmy skorzystać z okazji... - za tydzień rocznica chłopców, a potem już będzie trudniej bo i nas więcej.
Pogoda dopisała. Byliśmy w Szprotawie na dłuuugim spacerze, oczywiście nie obyło się bez lodów :) - były pyszne :), po drodze udało nam się odwiedzić też plac zabaw, na którym dzieciaki poszalały a nam odpoczęły nogi :)
Dzisiaj Grześ pojechał na przekładaną już raz wycieczkę :) - pogoda pięknie im dopisała, a my z resztą dzieci wzięliśmy udział w Legnickim tuningowisku :) zwłaszcza chłopcy głośno kibicowali "wyścigówkom".. były też moje ukochane .. motocykle :)
Tylko cierpię trochę, bo niby było ciepło.. ale wiaterek przyjemnie wiał i .. delikatnie mówiąc.... opaliłam się :/
Wpadł nam też do głowy pewien pomysł.. mamy dwa tygodnie na przemyślenie czy damy radę.. Maciej bardzo namawia, już któryś rok z rzędu.. chodzi o pielgrzymkę.. ja nie wiem.. choć nie mówię, "nie"..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz